Ashtanga Vinyasa Joga
„… każda vinyasa jest jak paciorek, który należy w skupieniu odliczać, a każda asana jak woń kwiatu nanizanego na nić oddechu. Tak jak dźapamala zdobi szyję, a puszpamala – wizerunek bóstwa, także praktykowana sumiennie girlanda z jogi ozdabia całe nasze jestestwo pokojem, zdrowiem, blaskiem i samowiedzą.”
Eddie Stern we wstępie do książki „Joga Mala” Śri K. Pattabhiego Joisa
Postawę mojej praktyki stanowi Ashtanga Vinyasa Joga, metoda, którą pokochałam od pierwszych zajęć, choć potrzebowałam chwili, żeby odkryć, dlaczego. Początkowo, fascynowała mnie dynamika ashtangi, ruch i rytm oddechu oraz to, że mogłam się zmęczyć, a przy okazji zresetować głowę od natłoku myśli. Poprzez koncentracje na oddechu, jego dźwięku i vinyasie oraz skupienie na dristhi, odkryłam w ashtanga jodze aspekt medytacyjny. Ashtanga pomaga mi wycofać zmysły i być obecną nie tylko na macie.
Ashtanga Joga w bezpośrednim tłumaczeniu oznacza osiem członów jogi (ashto – osiem, anga – człony) i może być rozumiana na dwa sposoby: jako system filozoficzny spisany w Jogasutrach przez Patanjalego i przedstawiający osiem stopni jogi lub jako praktyka asan i tradycyjna metoda z Mysore, usystematyzowana przez Pattabhiego Joisa ucznia Krishnamacharyi, który w latach 50. założył w Mysore, w swoim domu w Laxmipurum, Ashtanga Yoga Research Institute). Te z pozoru dwie odmienne formy jogi mają ten sam cel i obie czerpią ze starożytnej tradycji jogi.
Słowo Vinyasa Patthabi Jois dodał później, uważał je zresztą za kluczowy element praktyki asan, pozwalający na utrzymanie ciągłego przepływu energii i koncentracji. Vinyasa oznacza „ruch skoordynowany z oddechem”. Oddech jest pierwszą składową tristhany, czyli „trzech miejsc skupienia uwagi”. To właśnie oddech przeobraża ciało i umysł. Pierwszym etapem samopoznania jest właśnie ciało. Rozumiejąc swoje ciało łatwiej nam zrozumieć umysł. W ciele mieszkają i poprzez ciało wyrażają się nasze uczucia, myśli i emocje. Dwa pozostałe elementy tristhany to asana (pozycja) i dristhi (punkt skupienia wzroku, postrzeganie). Skupiając wzrok na dristhi, wycofujemy zmysły i unikamy zewnętrznego osądu na poziomie pratyahary. Pozycje uszeregowane są w sekwencje o różnych poziomach trudności i właściwościach. Większość z nas praktykuje pierwszą serię – Jogę Chikista, zwaną „terapią jogą” która oczyszcza nasze narządy. Sekwencja drugiej serii, czyli Nadi Shodana, charakteryzuje się jest kombinacją głębokich wygięć, skrętów, otwierania bioder i asan wymagających siły i balansu. W dosłownym tłumaczeniu nadi shodana oznacza „oczyszczanie kanałów energetycznych nadi”. Praktyka drugiej serii umożliwia lepszy przepływ energii w ciele i wspiera nasz układ nerwowy. Ostatnie 4 serie to sekwencje zaawansowanej praktyki asan, równoważące siłę i lekkość znane jako Sthira Bhaga. Sthira tłumaczy się jako silny, stabilny i zdecydowany. Bhaga oznacza dobrostan, powodzenie i szczęście. Razem termin ten jest często tłumaczony jako „siła i wdzięk”, ale także jako „boska stabilność” i „wzniosły spokój”. Pozycje z tej serii mogą wydawać się akrobatyczne, wręcz cyrkowe, ale w rzeczywistości dają poczucie wzniosłego spokoju, siły i stabilności. Są kwintesencją wszystkiego czego uczymy się w serii pierwszej i drugiej serii Ashtanga Jogi – są kwintesencją Jogi.
Ashtanga Joga to coś więcej niż określona rutyna dynamicznej praktyki asan. To technika świadomości ciała, która pomaga doświadczyć głębokiego spokoju i wyższej uważności.
