Gosia Sobolewska
Joga to dla mnie jasność i spokój umysłu oraz praktykowanie uważności na co dzień.
To one pomagają mi się dostroić do każdej sytuacji.
Cześć!
Cieszę się, że jesteś w tym miejscu, poznajmy się bliżej!
Od wielu lat z pasją uczę Ashtanga Vinyasa Jogi, udowadniając, że praktyka ta jest absolutnie dla każdego! Przekazuję tajniki metody – bez uproszczeń, ale też przesadnej musztry wszystkim. Wszystkim, którzy chcą zrobić coś dobrego dla siebie i po prostu spróbować jogi.
Na moich zajęciach i warsztatach wystarczy mata i tyle samodyscypliny, ile jej masz. Podążam tu za rzekomymi słowami Patthabiego Joisa, pomysłodawcy metody Ashtanga Vinyasa Jogi, według którego proporcja teorii do praktyki to 1 do 99%. Nie oceniam, nie narzucam. Każdy człowiek ma swoją drogę i potrzeby. Niektórzy potrzebują jogi, żeby po prostu odpocząć, inni, żeby się zmęczyć. I to jest ok.
Moje początki
Praktykuję jogę od 2011 roku, a uczę od 2018. Prowadzę zajęcia z Ashtanga Vinyasa Jogi, a także Yin Jogi, Jogi Nidry i Pranayamy. Jestem nauczycielką zarejestrowaną w Yoga Alliance (e-RYT 200) oraz szkoleniowczynią Yoga Alliance Continuing Education Provider, co oznacza, że prowadzę również szkolenia i kursy doszkalające dla nauczycieli jogi.
Zanim joga stała się moją codziennością, moje życie toczyło się w zupełnie innym świecie. Z wykształcenia jestem filmoznawczynią, zawodowo – producentką w branży sztuk wizualnych. Organizacja wydarzeń artystycznych była przez lata moją codziennością.
Do dziś patrzę na świat z dużą wrażliwością i uważnością, choć coraz rzadziej jestem w artworldzie, a coraz częściej – na macie. Joga przyciągnęła mnie do siebie mocniej, a uczenie okazało się czymś, co pokochałam najbardziej.
Joga w moim życiu (nie tylko zawodowym)
Uczę przede wszystkim Ashtanga Vinyasa Jogi, która jest dla mnie absolutną podstawą mojej praktyki. Od Ashtangi wszystko się zaczęło! To dzięki niej zrozumiałam, że joga to coś więcej niż tylko asany. Moim jogicznym domem jest Ashtanga Yoga Wrocław, gdzie regularnie uczę i jednocześnie stale rozwijam własną praktykę pod okiem Ewy Wudzińskiej i Basi Larsen.
Moją codzienną praktykę Ashtangi uzupełniam regenerującą Yin Jogą (to ta powolna, wywodząca się z chińskiej medycyny, w której zatrzymujecie się na dłużej w przybranej pozycji) oraz Jogą Nidra (czyli głęboko relaksującą jogą snu), a czasami lubię zwyczajnie świadomie oddychać i zrobić krótką praktykę Pranayamy.
Ważne były dla mnie podróże do Mysore w Indiach, gdzie praktykowałam u Saraswathi Jois oraz Vijaya Kumara, od którego otrzymałam autoryzacje do nauczania Pierwszej Serii. Od pozostałych serii (a jest ich 6), Pierwszą odróżniają dwie główne cechy: dużo skłonów do przodu i przejść w formie wyskoków i przeskoków, czyli vinyas (przejścia). Opanowanie ich rozwija siłę i wytrzymałość.
Jednak Joga to nie tylko asany. Interesuje mnie wszystko, co sprzyja znalezieniu równowagi pomiędzy zdrowiem w głowie i ciele.
Stąd zawsze podkreślam, że nie ma jogi bez koncentracji na oddechu i dristhi – punkcie skupienia wzroku. Gdy sama to zrozumiałam, poczułam na czym ta równowaga faktycznie polega! Teraz ucząc i prowadząc zajęcia, wprowadzam w ten temat Was – bo choć ashtanga wygląda czasem bardziej jak akrobatyka niż joga, którą możecie kojarzyć z obrazków w internecie, to ona też daje ten aspekt medytacyjny. Ashtanga to medytacja w ruchu! Ciało i umysł są połączone, a przez pracę z ciałem i oddechem można regulować emocje i poprawić swoje samopoczucie.
Najbardziej lubię i największy potencjał widzę w praktyce Mysore. Ta zindywidualizowana forma praktyki, w rytmie własnego oddechu, jest najskuteczniejszym sposobem nauki – nie tylko optymalnego wykonywania pozycji, ale przede wszystkim techniki jogi jako wewnętrznej integracji i medytacji poprzez asanę, oddech i koncentrację. Nauczyciel pozostaje z boku, ale cały czas wspiera swoich uczniów na ścieżce rozwoju.
Tak na macie, jak i gdy uczę, czerpię z bogactwa i różnorodności nauki jaką jest Joga – moja codzienność.
Nie ukrywam, że uwielbiam obserwować postępy moich uczniów i jak odkrywają w tej praktyce wielowymiarowe wartości. Wierzę, że joga jest dla każdego i każdy może znaleźć w niej coś dla siebie.
Dlatego też organizuję wyjazdy i warsztaty, podczas których w kojącej bliskości natury czy przeplatając praktykę z odkrywaniem świata wszystkimi zmysłami, możesz lepiej zrozumieć siebie i odkryć swoją drogę z jogą.
Cykliczność i joga
Patrzę na człowieka – a szczególnie na kobietę – holistycznie. I choć to słowo było już odmieniane przez wszystkie przypadki, dla mnie wciąż niesie prawdziwy sens. Bo nic nie dzieje się w próżni. Każdy aspekt naszego życia – emocjonalny, fizyczny, duchowy – jest ze sobą powiązany. Zwłaszcza my, kobiety, jesteśmy istotami cyklicznymi. Nasz cykl hormonalny wpływa na nasze decyzje, energię, sposób odczuwania świata i siebie. Ashtanga to wymagająca praktyka, nastawiona na powtarzalność (a nawet linearność) mówi się, że stworzona z myślą o rozwijaniu siły i elastyczności wśród bramińskich chłopców. Uczę, jak pozostać w regularności, ale z uwzględnieniem swojej cykliczności.
Coaching
Eksploruję duchowy aspekt kobiecego doświadczenia również poprzez coaching – nie jako coś „dodatkowego”, ale jako część całości. Usłyszałam kiedyś w podcaście, jak Dr. Nina Budziszewska mówiła, że joga to trochę taki starożytny coaching. Dla mnie joga jest coachingiem umysłu. Chcę, żebyśmy mogły spotykać się w pełni, korzystać ze swojej mądrości i intuicji, w zgodzie z ciałem i rytmem, który jest naturalny – i często
A co robię po godzinach?
Kocham zwierzęta (najbardziej kotki i pieski) przyrodę i podróże. W swoim mieszkaniu otaczam się roślinami, tworząc domową dżunglę – moją przestrzeń relaksu.
Interesuję się terapią jogą i jej wpływem na polepszenie jakości naszego życia – poprzez ciało, ale przede wszystkim poprzez umysł, dlatego stale pogłębiam swoją wiedzę sięgając do różnych metod i odmian jogi.
Jeśli masz pomysł na wspólne wydarzenie, chcesz pokazać swoim bliskim jogę albo odpowiadasz za troskę o dobrostan swoich współpracowników, skontaktuj się!
Czuję misję w dzieleniu się wiedzą i doświadczeniem, stąd jestem otwarta na różne formy współdziałania.
doświadczeniem, stąd jestem otwarta na różne formy współdziałania.
